| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Lilypie Kids Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | dla ducha | sprawy inne, dawne | szkolne życie | teraz...
RSS
środa, 14 maja 2014
18:44, niebo77
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 stycznia 2011

Mamy pierwszy przewrót z pleców na brzuszek. Hura!!! :)

16:28, niebo77
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 listopada 2010

Już ponad rok od ostatniego wpisu. Jak na razie moje wszelkie działania i myśli skierowane są na maleństwo, które pojawiło się pod koniec sierpnia.

Moje 24 godziny to teraz Ewcia ( no może trochę mniej, bo jednak córa sypia i zajmuje się sobą przez pewien czas) :)

16:50, niebo77
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 września 2009

Kolejny rok szkolny...
 18 par ocząt wpatrzonych we mnie... przestrach i ciekawość...
Zaczynam pracę z kolejną pierwszą klasą :)
czwartek, 20 sierpnia 2009

Wakacje powoli już na finiszu... W tym roku były leniwo-edukacyjne...

Egzamin na nauczyciela mianowanego... egzamin na prawo jazdy... oba jeszcze przede mną i oba przyczyniają się do lekkiego bądź większego stresu. Przy okazji takiego sprawdzania wiedzy i umiejętności uświadamiam sobie jak dobrze być nauczycielem i kogoś egzaminować... jak strasznie być tym egzaminowanym :) 

Przybyła mi jeszcze jedna umiejętność... nauczyłam się żonglować 3 piłeczkami :) Fantastyczne uczucie kiedy wszystkie 3 są  w powietrzu i nie spadają przez jakiś czas :)
10:49, niebo77
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2009

Pożegnałam dzisiaj swoją drugą klasę.
Trzy lata pracy robi swoje... człowiek się przyzwyczaja do tego czego może się spodziewać...
Nie jest mi specjalnie smutno... może to źle i jestem przez to okropną i nieczułą nauczycielką...
Dobrze było usłyszeć miłe słowa od rodziców i moich (już) "byłych" uczennic... Przynajmniej wiem, że dla niektórych moja praca coś znaczyła...

Tyle sentymentów... Teraz czeka nasze polskie morze. Patrząc za okno i na mapy pogody będzie to raczej deszczowe przywitanie, ale nic to... zapas książek już gotowy i czeka na przeczytanie...
 
wtorek, 14 kwietnia 2009

Święta, święta i po...

Wiosna szaleje na całego. Z jednej strony miło, bo zielono, słonecznie i kwieciście... z drugiej jakieś powolne budzenie się z zimowego snu...
piątek, 10 kwietnia 2009

Zdrowych, pogodnych, spokojnych i rodzinnych

świąt Wielkiej Nocy


niedziela, 08 marca 2009

Z racji nowego miesiąca należało by popełnić jakowyś wpis...

Patrząc na dotychczasowe zapiski można by pomyśleć, że życie nie przyniosło przez ten czas niczego nowego, ale nie będzie to prawda.
Niestety, a może "stety", żadne przełomowe wydarzenia nie miały miejsca, choć codzienny czas nie był jednkowoż nudny.

Uporczywie i co dzień od nowa ćwiczę się w cierpliwości i mniejszej wybuchowości, która jakoś tak nagle objawiła się po kilkudziesięciu latach życia. Swoje "ćwiczenia" przeprowadzam w szkole jako miejscu najbardziej odpowiednim. Pomagają mi w tym niezmiennie chłopcy z moje klasy. Nawet nie wiedzą, że dzięki nim ich pani nauczycielka też się czegoś uczy.

Po intensywnym zdobywaniu wiedzy należy się odpoczynek, a tutaj najbardziej sprawdza się książka... ostatnio najlepiej z dziedziny fantastyczno-magicznej. Odstępstwo mogą zrobić dla p. Moniki Szwaji, której język rozpogadza mnie po kilku minutach. Szkoda tylko, że jej książki moją ograniczoną pojemność i nie starczają na długo...
środa, 04 lutego 2009

Z dawką sił oszczędzoną dzięki feryjnemu lenistwu przystąpiłam w tym tygodniu do pracy. Jak na razie idzie dobrze i nawet 6 lekcji pod rząd nie męczy ogromnie... Oby tak dalej :)
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21